Nytpo-ciekawostki nr 89102
Francuska policja zamknęła kilka plaż nad Kanałem La Manche. Oczywiście nie bez powodu. Powód był, i to bardzo ciekawy - spodziewano się, że z jednego z okolicznych ogrodów uciekł krokodyl. Jak się jednak okazało, była to nieprawda.
Do Księgi rekordów Guinnessa chcą się dostać paryscy studenci, którzy utworzyli "najdłuższy na świecie łańcuch pocałunkowy" - donosi bezpłatna paryska gazeta "20 minutes". Dwustu dziewięćdziesięciu sześciu młodych ludzi wzięło się za ręce i całowało po kolei "z dubeltówki", co w Paryżu jest tradycyjną formą powitania. Poprzedni rekord pocałunkowego łańcucha ustanowiło "zaledwie" 236 osób. Organizatorzy bicia rekordu przyznają, że oczekiwali więcej uczestników - 300, może nawet 400. Tak, czy inaczej zamierzają wystąpić o wpis do Księgi rekordów.
Mistrzem w uchodzeniu z życiem został amerykański stróż parku Roy C.Sullivan. Mężczyzna siedem razy przeżył porażenie piorunem.
Broda Sarwana Singha robi wrażenie. Jest dłuższa niż jej właściciel! Żeby komisja mogła zmierzyć zarost przed wpisaniem do Księgi Rekordów Guinnessa mężczyzna musiał stanąć na specjalnym stołku. Najdłuższa broda na świecie ma 189,5 cm długości.
Niesamowity dog o imieniu George ma 1,09 m wzrostu w kłębie i waży 111 kg. 4-letni rekordzista z Arizony za jednym zamachem zdobył dwa tytuły: najwyższego żyjącego psa i najwyższego psa w historii.